Witam!
Sezon szkolny jeszcze trwa, a wraz z nim wiele pomysłów na upiększenie ceremonii zakończenia roku:) Solny anioł w dłoniach wdzięcznego za opiekę i wychowanie dziecka to - przyznacie - obrazek dość urokliwy:)Przynajmniej dla mnie. Wczoraj, a w zasadzie już dzisiaj WCZEŚNIE rano, zagryzałam wargi aby ukończyć na czas dwa anioły dla pedagogów. I choć po absolwentach zarzekałam się,że basta i czas na mały odpoczynek od pędzli, to nie dotrzymałam danego sobie, mężowi:)) i Córci słowa. Dziś jestem jak przejechana walcem, oczy na zapałkach, bo gdy ja ukończyłam nad ranem swoje solne zadanie, moja Lidusia podjęła decyzję o rozpoczęciu nocnej balangi do białego rana w towarzystwie umierającej ze zmęczenia mamusi....cóż.....dziecku się nie odmawia przecież:)))I tak, podczas zabawy z ubieraniem skarpet poraz setny chyba, zastał nas świt!!! Teraz Mała odsypia grzecznie, jakby nigdy nic, a ja resztkami sił:) postanowiłam wrzucić tutaj owe dwa anioły. Dla Was miłego oglądnia a ja uciekam na chwilę drzemki. Zmywanie musi poczekać......
Pozdrawiam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anioły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anioły. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 24 czerwca 2014
poniedziałek, 16 czerwca 2014
Anioł Piwosz
Dziś Anioł dla dorosłych:) skoro mundial trwa to i "procentowy napój bogów" musi być! Pozdrawiam!!!!
niedziela, 15 czerwca 2014
Anioł Belfer:)
Witam!
Pragnę obwieścić Wam radosną nowiną!!!:)) po kilkudniowym maratonie dzienno-nocnym skończyłam malowanie aniołów absolwentów, teraz je porządnie lakieruje i suszę. Czeka mnie jeszcze montowanie biretów ale to już końcówka!! myślałam, że dłużej mi z tym zejdzie ale się spiełam i zdąrzyłam nawet wykończyć opiekunkę dla wspomnianych urwisów- Super Nauczyciela w klasycznych barwach, biel i czerń, jak przystało na koniec roku szkolnego. Trochę poszalałam i dołożyłam czerwone akcenty, wszak pełnoletnim można!!!no nie?I tak oto przedstawiam Wam "słuszną kobietę" - fantastycznego podobno pedagoga. Panią K.:))))
Pozdrawiam!
Pragnę obwieścić Wam radosną nowiną!!!:)) po kilkudniowym maratonie dzienno-nocnym skończyłam malowanie aniołów absolwentów, teraz je porządnie lakieruje i suszę. Czeka mnie jeszcze montowanie biretów ale to już końcówka!! myślałam, że dłużej mi z tym zejdzie ale się spiełam i zdąrzyłam nawet wykończyć opiekunkę dla wspomnianych urwisów- Super Nauczyciela w klasycznych barwach, biel i czerń, jak przystało na koniec roku szkolnego. Trochę poszalałam i dołożyłam czerwone akcenty, wszak pełnoletnim można!!!no nie?I tak oto przedstawiam Wam "słuszną kobietę" - fantastycznego podobno pedagoga. Panią K.:))))
Pozdrawiam!
wtorek, 10 czerwca 2014
Anioł dla Sportowca
Witam!
I to już ostatni włoski anioł:) stwierdzam, że nad postaciami w ruchu będę musiała jeszcze sporo popracować, jeżeli wogóle jeszcze będę miała okazję takiego ulepić. Oby zamówienia na anioła skaczącego o tyczce:) tudzież płynącego delfinem nie przytrafiły mi się zbyt szybko, bo póki co- dziś w nocy (bo tylko wtedy mam czas) zaczynam moją krucjatę z absolwentami:)))))))i pewnie pojawię się dopiero pod koniec czerwca z gotowymi aniołami.
Pozdrawiam!
I to już ostatni włoski anioł:) stwierdzam, że nad postaciami w ruchu będę musiała jeszcze sporo popracować, jeżeli wogóle jeszcze będę miała okazję takiego ulepić. Oby zamówienia na anioła skaczącego o tyczce:) tudzież płynącego delfinem nie przytrafiły mi się zbyt szybko, bo póki co- dziś w nocy (bo tylko wtedy mam czas) zaczynam moją krucjatę z absolwentami:)))))))i pewnie pojawię się dopiero pod koniec czerwca z gotowymi aniołami.
Pozdrawiam!
poniedziałek, 9 czerwca 2014
Anioł z bursztynem
Witam ponownie!
Tak jak obiecałam przybywam z kolejnym aniołem, tym razem w turkusach. Wypróbowuje również nowy pigment - cielisty, bo dość już miałam mieszania kilku odcieni aby uzyskaż pożądany odcień skóry, a i tak na każdym aniele wychodził inny. Teraz mam jedną tubkę i wszytkie buzie będą miały ten sam koloryt, iście letni-opalony!!!
Dobrej nocy!!
Tak jak obiecałam przybywam z kolejnym aniołem, tym razem w turkusach. Wypróbowuje również nowy pigment - cielisty, bo dość już miałam mieszania kilku odcieni aby uzyskaż pożądany odcień skóry, a i tak na każdym aniele wychodził inny. Teraz mam jedną tubkę i wszytkie buzie będą miały ten sam koloryt, iście letni-opalony!!!
Dobrej nocy!!
Anioł z dynią
Witam!
Jak ja uwielbiam zamówienia na wczoraj!!! ale pewnym osobom się nie odmawia i choćby 5 tabunów niepomalowanych aniołów absolwentów miało straszyć mnie po nocach przez najbliższe tygodnie, to nie odmówiłam i w sumie jestem z tego powodu zadowolona. Oto i ona- anielina z dynią:) nie pytajcie skąd taki motyw, bo sama nie dokońca zrozumiałam intencje Zamawiającej....to pewnie dlatego, że rozmawiałyśmy o zamówieniu nocną porą, pod moim balkonem i bardziej niż na szczegółach naszej rozmowy skupiałam się na walce z tysiącami komarów mnie obsiadając, atakujących zajadle każdy skrawek odkrytego ciałą!!!!!!Walkę przegrywam ostatnio każdego wieczoru, jestem pogryziona jak diabli ale szczęśliwa, bo może nawet uda mi się zrealizować prośbę mojej Przyjaciółki. Dziś jeden spośród trzech aniołów, które odlecą (mam nadzieję godnie) reprezentować masosolne rękodzieło śródziemnomorskiej kulturze:)))))) Kolejne anioły w następnych postach:)
Pozdrawiam!
Jak ja uwielbiam zamówienia na wczoraj!!! ale pewnym osobom się nie odmawia i choćby 5 tabunów niepomalowanych aniołów absolwentów miało straszyć mnie po nocach przez najbliższe tygodnie, to nie odmówiłam i w sumie jestem z tego powodu zadowolona. Oto i ona- anielina z dynią:) nie pytajcie skąd taki motyw, bo sama nie dokońca zrozumiałam intencje Zamawiającej....to pewnie dlatego, że rozmawiałyśmy o zamówieniu nocną porą, pod moim balkonem i bardziej niż na szczegółach naszej rozmowy skupiałam się na walce z tysiącami komarów mnie obsiadając, atakujących zajadle każdy skrawek odkrytego ciałą!!!!!!Walkę przegrywam ostatnio każdego wieczoru, jestem pogryziona jak diabli ale szczęśliwa, bo może nawet uda mi się zrealizować prośbę mojej Przyjaciółki. Dziś jeden spośród trzech aniołów, które odlecą (mam nadzieję godnie) reprezentować masosolne rękodzieło śródziemnomorskiej kulturze:)))))) Kolejne anioły w następnych postach:)
Pozdrawiam!
środa, 21 maja 2014
Anielskie siostry
Witam!
Nie ma jak siła sióstr:) i choć te dwie dziewczynki to dopiero małe łobuziary od rana do wieczora wspólnie bawiące się w piaskownicy i skaczące po drzewach to jestem przekonana, że gdy dorosną ich serdeczny, kochający uścisk nie osłabnie:) To moja pierwsza "zbiorowa" praca, nigdy przedtem nie lepiłam podwójnych figur. To dla mnie dobry trening przed kolejnymi próbami- tym razem weselnymi. Wkrótce się nimi pochwalę:))
Pozdrawiam!
Z kokardą czy bez??
wtorek, 20 maja 2014
Anioł Adaś z lizakiem
Witam!
Jak w tytule zapowiedziane przedstawiam Wam Adasia. W jednej dłoni zuchwale trzyma mega czupa-czupsa:)) a w drugiej pomarańczowego garbuska..tak nawiasem mówiąc to ile ja bym dała za możliwość posiadania takiego klimatycznego auta. Nie-nie z klimatyzacją, tylko KLIMATYCZNEGO w każdym calu pojazdu:)))cóż....musiałabym lepić anioły chyba z 1000 lat aby sobie na niego "uciułać":)
Pozdrawiam!
poniedziałek, 19 maja 2014
Muzyczny Anioł
Witam!
Brak internetu może flustrować:))))śmieszy mnie to i bardzo martwi....oby moje dzieci nie zamawiały
świeżych bułek przez allegro! niestety, fakt jest faktem- bez elektronicznych zdobyczy naszych czasów jest ciężko na codzień a dodatkowe (w moim przypadku) uzależnienie od solnych blogów nie pomagało mi zanadto przetrwać tych paru dni bez dostepu do wirtualnego świata:)) Ci co mnie znają wiedzą, że pisze z przymrużeniem oka i trochę żartuje, bo tak naprawdę najchetniej wyrzuciłabym do śmieci telefon i wszystkie domowe mierniki czasu!! Wystarczyłaby dobra książka, ogródek i moje foremki:))))aha i litry aromatycznej herbaty. Poniżej- muzyczna Lenka- dziewczynka, której czasami brak wytrwałości podczas ćwiczeń na klawiszach....
Pozdrawiam!
środa, 14 maja 2014
Braciszkowie Skrzydlaci
Witam!
Ostatnio miałam dużo solnej pracy. W efekcie czego mam ogrom zaniedbanych domowych obowiązków jak np piętrzące się stosy ubrań do prasowania:))i wydawałoby się komuś, że na urlopie wychow. można się ponudzić w domu! nic z tych rzeczy. Ciągle coś. Nawet nie chcę myśleć, że ani się obejrzę, przyjdzie sezon słoikowych przetworów i wówczas dopiero zabraknie mi doby!!!a teraz.....hm...moja Córcia właśnie pierwszy raz świadomie przymierza maminą torebkę w panterkę:)) oj, jak dorośnie będzie się działo......póki co, jesteśmy na etapie Piżamiaków i Pingu Pingu:) Poniżej solne rodzeństwo: Jasiu i Jeremi.
Pozdrawiam!
czwartek, 8 maja 2014
Zofia
Witam!
Twierdzę, że to jedno z najpiękniejszych i bardzo dostojnych imion:) Nie zagłębiam się w charakterystykę osób, które je noszą....znałam jedną jedyną Zosię, była aniołem na ziemi,,,i zbyt szybko odeszła od tych, którzy ją kochali. Ulepiona przeze mnie anielinka odlatuje jutro do małej dziewczynki, która nie wyobraża sobie dnia bez ulubionego psiaka- przytulanki:)...hm...zmieniając temat - przyznam się, że obecnie eksperymentuję z solnymi falbanami, które nigdy nie były moją mocną stroną. Jeszcza sporo prób przede mną abym była z siebie zadowolona!
Pozdrawiam!
piątek, 2 maja 2014
Zuzia dla Zuzi, Anioł lalka nie duża:))
Witam!
Dzisiaj wszystko leci mi z rąk! Chyba wstałam z rana jakaś nieporadna i lewą nogą na dodatek:) Co do anielskiej dziewczynki, którą prezentuję poniżej, aż bałam się robić jej zdjęcia aby mi się nie wysmyknęła i nie roztrzaskała w drobny mak, bo chwilę wcześniej załatwiłam w ten sposób solną tabliczkę, na której miałam umieścić dedykację dla Zuzi. Nowa tabliczka już się piecze w piekarniku a ja modlę się aby wszystko wykończyć do godziny 17:))))" zamówienie na cito:))".Kilka słów o bohaterce posta: Miała być urocza, elegancka, koniecznie z cyrkoniami i kokardami. To moja pierwsza anielska dziewczynka z lalą. Zabawka ta wtajemniczonym może pewnie przypominać lale z bloga Oliwii Myśle jednak,że prace tej zdolnej dziewczyny są nie do podrobienia i nie zostanę posądzona o beszczelne kopiarstwo. Moja lala jest "podkarpacka" i w kapeluszu:)). Efekt oceńcie same. Mam nadzieję, że Zuzia SKRADNIE serca wielu SOLNICZEK! a na kokardy czekają już tylko pantofelki....
Pozdrawiam!
Udało się przed 17:))
czwartek, 1 maja 2014
Anielina z dzieciątkiem
Witam!
Powracam z nowym anielim motywem - majowym. Lepiłam go dość przypadkowo, pozbawiona ukochanych foremek, daleko od domowej stolnicy:)) (wtajemniczeni będą wiedzieć o co mi chodzi). Skłamałabym gdybym napisała, że jest to figura jedyna w swoim rodzaju i nie powtórzyła się na innych solnych blogach. Być może gdzieś, kiedyś, spotkałam takiego anioła, zapadł mi w pamięć a teraz go podświadomie odtworzyłam:)
Mój Anioł-opiekun Matek pachnie kwitnącym za oknem bzem.....
Pozdrawiam!
środa, 16 kwietnia 2014
Niebieskie Anieliny
Witam!
Powracam dziś z motywem duzych anielin. Nie udało mi się wykonać bezwzględnie identycznych figur, choć taki miałam zamiar. Jak zwykle- najbardziej stresującym dla mnie momentem było malowanie twarzy. to zostawiam zawsze na koniec. A wtedy, jak na złość, zaczyna się drżenie ręki i ból nerwowo napiętych mięśni nadgarstka:)......! Więcej dziś nie napisze, bo słyszę już mojego wyspanego Szkraba baraszkujacego po łóżeczku:)
Pozdrawiam!
wtorek, 15 kwietnia 2014
Anioł Chrzcinowy:))
Witam!
Jak w tytule zaznaczone, ta dziewczynka odlatuje na chrzcinową uroczystość do Maleństwa o imieniu Maja. I właśnie!!!Wstyd się przyznać ale musiałam sprawdzać w słownikach odmianę imienia Maja:)))niby oczywiste, a miałam poważne wątpliwości....no cóż, to chyba efekt ponad rocznego siedzenia w domu, diagnoza- grozi mi analfabetyzm wtórny??!!!:)))oby przetrwać do sierpnia(wówczas wracam do pracy)!!!Nie da się ukryć,że stały kontakt z ludźmi, zawodowa odpowiedzialność, dyscyplinują szare komórki. Zresztą, zdyscypliwonowana jest wóczas nie tylko sfera intelektualna ale i wizerunek. Mam zatem mocne postanowienie poprawy- wszystkie wynaciągane swetry i "pory" (czytaj: obwisłe dresowe spodnie:))w lipcu wylądują na stosie!!!:).. ale..coś mi się wydaje, że powrócą wraz z kolejnym urlopem macierzyńskim:)))))))!
Pozdrawiam i dziękuję za mnóstwo ciepłych słów jakie u mnie pozostawiacie!
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
Anioł z Parasolką
Witam!
Przyznam się, że początkowo bardzo sceptycznie podeszłam do tematu parasolki. Układając raz za razem ciasto solne mruczałam pod nosem złowieszcze "zaklęcia":))))bo się nie kleiło, bo opadało, bo deformowało i w ogóle masakra!koniec końców udało mi się zainstalować ów atrybut a po wysuszeniu aniołek skradł moje serducho:)Ktoś mógłby mi zarzucić banalną kolorystykę ale nie martwię się tym. Kolory są "dziewczyńskie" i rozkoszne, w sam raz dla małej istoty, którą ten aniołek będzie się opiekował! W najbliższym czasie zamierzam zainwestować oszczędności w inne odcienie farb i wówczas będę eksperymentować. A skoro już o eksperymentowaniu mowa, gdy zaczynałam solną przygodę oczytałam się chyba z 20 przepisów na masę i setki porad jak ją przygotowywać. Teraz to ja czuję się jak Kolumb bo odkryłam swój przepis- swoją Amerykę...a raczej Basię:))) mąkę, dzięki której masa ma -jak dla mnie- idealną konsystencję! Może komuś przyda się to moje "przełomowe" odkrycie.
Pozdrawiam!
piątek, 11 kwietnia 2014
Dzieciaki Anielaki
Witam!
Dziś ostatnia odsłona Rodzinki! Przecież dzieci to szczęście każdej mamy! mamy i taty! nie popełnię tu żadnej mądrej sentencji na ten temat. Kto rano widzi usmiech swojej Pociechy - i nie ważne czy jest ona na etapie pieluchy czy z dowodem dojrzałości w kieszeni - nie potrzebuje sentencji, nie potrzebuje nawet słów! wystarczy jedno spojrzenie, kochające spojrzenie! I chyba bliżej mi teraz do staroświeckiej i deprecjonowanej gdzie popadnie "matki Polki" aniżeli kobiety sukcesu, która stawia swoje zawodowe aspiracje na pierwszym miejscu. Prezentuję Wam urocze dzieciaki,aż trójke!!! Moje odległe osobiste życiowe marzenie...hmmm, czas je zweryfikuje:))))
Na marginesie, dziękuję że mnie odwiedzacie i zostawiacie tu tyle miłych, krzepiących słów. Cieszę się, że wtedy choć na moment moje anioły goszczą w waszych domach:)
Pozdrawiam!
czwartek, 10 kwietnia 2014
Tata Anioł
Witam!
Wczoraj wieczorem byłam wybitnie nie w formie:)), nic- oprócz palców mi się nie kleiło:) dziś- uprzytomniłam sobie, że został mi już tylko tydzień do świąt aby ogarnąć dom i samą siebie!!paradoksalnie, zamiast- jak to często bywa w moim przypadku- załamywania rąk i ględzenia, że nie zdąrzę, dostaje skrzydeł:)))) tzw. NITRO:))).
Plan mam ambitny, a skoro tak, to postaram się nie zaniedbać również tego wirtualnego miejsca w pogoni za czystością bezwzględną (czytaj: świąteczne ściąganie pajęczyn, froterowanie itp wygibasy) w moim domu. Dziś kolejna odsłona projektu- ten Anielin przemawia do mnie łagodnością spojrzenia. Ale nie myślcie, że to typ ciepłej kluchy! nic z tego! Anielin jest opiekunem i SKAŁĄ całej rodziny.
Pozdrawiam!
środa, 9 kwietnia 2014
Była sobie pewna Rodzina....
Witam!
Jest sobie Rodzina....:) Nie wiem, czy zdołam coś więcej o niej napisać, bo po łokcie jestem upaćkana w farbie! Dziś wyjątkowo nie mam zamiaru zbyt długo męczyć klawiatury, ponieważ marzy mi się beztresowa kapiel. Dlaczego bezstresowa? Młode mamy wiedzą co mam na myśli i znają odpowiedź:) A skoro wypłynął już temat macierzyństwa, to zaprezentuję Wam dzisiaj Anielą Mamę. To ona rozpoczyna historię pewnej Rodziny....cdn
Pozdrawiam!
wtorek, 8 kwietnia 2014
Pamiątki
Witam!
Dziś nie będę się rozpisywać jak "zazwyczaj":)) późno już, oczy się kleją do spania, palce się kleją od farby, myśli się kleją od pomysłów, tylko czasu brakuje...na pocieszenie sobie i nie tylko sobie napiszę, że mam niespodziankę dla wszystkich, którzy choć odrobinkę polubili moje anioły:) piekarnik pęka w szwach od solnych anielaków! No...może przesadziłam, ale jak na moje możliwości - dziesięć świeżynek to i tak sporo..(hmmmm, w sumie to nawet więcej nie zmieściłabym w piekaniku). Na ten moment wykańczam właśnie fajny projekt- solną rodzinkę. Będą to aniele wzory już znajome z drobnymi modyfikacjami. Niebawem je przedstawie. A dziś, okazjonalne Pamiątki. Tak dla odkurzenia bloga po chwilowej nieobecności. Życzę miłej nocy!!
Pozdrawiam....bo miało być dziś krótko!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
