Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Duże Anieliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Duże Anieliny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 maja 2014

Anielina z dzieciątkiem


Witam!

Powracam z nowym anielim motywem - majowym. Lepiłam go dość przypadkowo, pozbawiona ukochanych foremek, daleko od domowej stolnicy:)) (wtajemniczeni będą wiedzieć o co mi chodzi). Skłamałabym gdybym napisała, że jest to figura jedyna w swoim rodzaju i nie powtórzyła się na innych solnych blogach. Być może gdzieś, kiedyś, spotkałam takiego anioła, zapadł mi w pamięć a teraz go podświadomie odtworzyłam:)
Mój Anioł-opiekun Matek pachnie kwitnącym za oknem bzem.....

Pozdrawiam!






środa, 16 kwietnia 2014

Niebieskie Anieliny


Witam!

Powracam dziś z motywem duzych anielin. Nie udało mi się wykonać bezwzględnie identycznych figur, choć taki miałam zamiar. Jak zwykle- najbardziej stresującym dla mnie momentem było malowanie twarzy. to zostawiam zawsze na koniec. A wtedy, jak na złość, zaczyna się drżenie ręki i ból nerwowo napiętych mięśni nadgarstka:)......! Więcej dziś nie napisze, bo słyszę już mojego wyspanego Szkraba baraszkujacego po łóżeczku:)

Pozdrawiam!













środa, 9 kwietnia 2014

Była sobie pewna Rodzina....


Witam!

Jest sobie Rodzina....:) Nie wiem, czy zdołam coś więcej o niej napisać, bo po łokcie jestem upaćkana w farbie!  Dziś wyjątkowo nie mam zamiaru zbyt długo męczyć klawiatury, ponieważ marzy mi się beztresowa kapiel. Dlaczego bezstresowa? Młode mamy wiedzą co mam na myśli i znają odpowiedź:) A skoro wypłynął już temat macierzyństwa, to zaprezentuję Wam dzisiaj Anielą Mamę. To ona rozpoczyna historię pewnej Rodziny....cdn

Pozdrawiam!






piątek, 7 marca 2014

W niebiesiach

Witam!

Postanowiłam kontynuować serię dużych anielin, bo o dziwo zostały one bardzo miło przyjęte zarówno w wirtualnym świecie, jak i tym rzeczywistym (czytaj: najbliższa rodzina:). Dziś w niebiesiach, plus biel i złoto. Kolory mi odpowiadają, ale muszę popracować nad ich odcieniami przy nastepnej anielinie. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. Na dziś kończę, przede mną mocno logistyczne zadanie- przygotowanie wekendowego wyjazdu z dzieckiem. Ruszam do boju:)))

Pozdrawiam!




sobota, 1 marca 2014

Anielina

Witajcie!

Sama sobie się dziwię, że tak mi to sprawnie poszło:) pełna mobilizacja i chyba trochę weny...w ten sposób ukończyłam anioła, który miał jeszcze przez długie dni cieszyć me oczy surową pozą. Wybrałam kolory klasyczne i dostojne: brąz i złoto. Efekt??? zawsze można coś zrobić lepiej,,, moment w którym stwierdzę, że zrobiłam wszystko super i bez zastrzeżeń uznam za początek końca mojego tworzenia. Wciąż muszę czuć niedosyt aby się doskonalić, próbować nowego, eksperymentować. I tak jest z tą anieliną. Kolejną zrobiłabym inaczej, w moim odczuciu lepiej:)

Pozdrawiam!