Witam!
Ostatnio miałam dużo solnej pracy. W efekcie czego mam ogrom zaniedbanych domowych obowiązków jak np piętrzące się stosy ubrań do prasowania:))i wydawałoby się komuś, że na urlopie wychow. można się ponudzić w domu! nic z tych rzeczy. Ciągle coś. Nawet nie chcę myśleć, że ani się obejrzę, przyjdzie sezon słoikowych przetworów i wówczas dopiero zabraknie mi doby!!!a teraz.....hm...moja Córcia właśnie pierwszy raz świadomie przymierza maminą torebkę w panterkę:)) oj, jak dorośnie będzie się działo......póki co, jesteśmy na etapie Piżamiaków i Pingu Pingu:) Poniżej solne rodzeństwo: Jasiu i Jeremi.
Pozdrawiam!
