środa, 16 kwietnia 2014

Niebieskie Anieliny


Witam!

Powracam dziś z motywem duzych anielin. Nie udało mi się wykonać bezwzględnie identycznych figur, choć taki miałam zamiar. Jak zwykle- najbardziej stresującym dla mnie momentem było malowanie twarzy. to zostawiam zawsze na koniec. A wtedy, jak na złość, zaczyna się drżenie ręki i ból nerwowo napiętych mięśni nadgarstka:)......! Więcej dziś nie napisze, bo słyszę już mojego wyspanego Szkraba baraszkujacego po łóżeczku:)

Pozdrawiam!













13 komentarzy:

  1. Jak zwykle piękne ;) I ten kolor sukienki jest po prostu niesamowity.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne:) Twarzyczki wyszły bardzo uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, piękne ,,,, na sam widok zabrakło mi słów, oczy coś pięknego, podzrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor sukienek jest świetny, anielice w całości prezentują się przepięknie :).

    OdpowiedzUsuń
  5. PIĘKNE !!!!!! :))) Oczy faktycznie obłędne :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O Matko!!! Jakie one maja piękne buziaki!!! Fantastyczne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne te anieliny!!!
    podziwiam !!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę powiedzieć, że jest taka piękna że szok! Naprawdę wykonałaś ją wspaniale widać że masz smykałkę do takich rzeczy!;)
    Pozdrawiam i życzę wesołych świąt;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przejrzałam sporą część Twoich prac i te anioły sa genialne, piękne, kolorowe, dopracowane - super :) każdy inny i indywidualny :) Ja też tworzę ale trochę inne rzeczy. Zapraszam do mnie w odwiedziny :)) Pozdrawiam wiosennie !

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj te twarze :) ja zawsze się modlę, żeby wyszły ładnie za pierwszym razem, ale różnie bywa... Twoje wyszły cudownie <3 piękne oczy

    OdpowiedzUsuń