czwartek, 10 kwietnia 2014

Tata Anioł


Witam!

Wczoraj wieczorem byłam wybitnie nie w formie:)), nic- oprócz palców mi się nie kleiło:) dziś- uprzytomniłam sobie, że został mi już tylko tydzień do świąt aby ogarnąć dom i samą siebie!!paradoksalnie, zamiast- jak to często bywa w moim przypadku- załamywania rąk i ględzenia, że nie zdąrzę, dostaje skrzydeł:)))) tzw. NITRO:))).
Plan mam ambitny, a skoro tak, to postaram się nie zaniedbać również tego wirtualnego miejsca w pogoni za czystością bezwzględną (czytaj: świąteczne ściąganie pajęczyn, froterowanie itp wygibasy) w moim domu. Dziś kolejna odsłona projektu- ten Anielin przemawia do mnie łagodnością spojrzenia. Ale nie myślcie, że to typ ciepłej kluchy! nic z tego! Anielin jest opiekunem i  SKAŁĄ całej rodziny.

Pozdrawiam!






11 komentarzy:

  1. Piękna z nich para, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka ładna parka :)))...tylko dzieciaczków brakuje :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna parka :) Czekam niecierpliwie na dzieciaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow!!!
    patrzę na "nas"od wczoraj i nie mogę oczu oderwać !!!
    Pani Kasiu ,,,brak słów:)
    przystojniak bo mój:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a do tego ma Pani rację -mój mąż nie jest ciepłą kluchą ...hm ciekawe skąd Pani to wiedziała :))

      Usuń
    2. zatem ma Pani wspaniałą intuicję a Anieliny lśnią również u mnie na blogu od kilku chwil :)

      Usuń
    3. ze Skałą też Pani trafiła gdyż mój mąż ma na imię Piotr a w tłumaczeniu Piotr to właśnie Skała ...
      podziwiam zdolności nie tylko plastyczne :)

      Usuń