Witam!
Wczoraj wieczorem byłam wybitnie nie w formie:)), nic- oprócz palców mi się nie kleiło:) dziś- uprzytomniłam sobie, że został mi już tylko tydzień do świąt aby ogarnąć dom i samą siebie!!paradoksalnie, zamiast- jak to często bywa w moim przypadku- załamywania rąk i ględzenia, że nie zdąrzę, dostaje skrzydeł:)))) tzw. NITRO:))).
Plan mam ambitny, a skoro tak, to postaram się nie zaniedbać również tego wirtualnego miejsca w pogoni za czystością bezwzględną (czytaj: świąteczne ściąganie pajęczyn, froterowanie itp wygibasy) w moim domu. Dziś kolejna odsłona projektu- ten Anielin przemawia do mnie łagodnością spojrzenia. Ale nie myślcie, że to typ ciepłej kluchy! nic z tego! Anielin jest opiekunem i SKAŁĄ całej rodziny.
Pozdrawiam!
Przystojniacha ;)
OdpowiedzUsuńPiękna z nich para, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJaka ładna parka :)))...tylko dzieciaczków brakuje :)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Bardzo ładna parka :) Czekam niecierpliwie na dzieciaczki :)
OdpowiedzUsuńwow!!!
OdpowiedzUsuńpatrzę na "nas"od wczoraj i nie mogę oczu oderwać !!!
Pani Kasiu ,,,brak słów:)
przystojniak bo mój:))
a do tego ma Pani rację -mój mąż nie jest ciepłą kluchą ...hm ciekawe skąd Pani to wiedziała :))
UsuńIntuicja Pani Basiu, intuicja:)
Usuńzatem ma Pani wspaniałą intuicję a Anieliny lśnią również u mnie na blogu od kilku chwil :)
Usuńze Skałą też Pani trafiła gdyż mój mąż ma na imię Piotr a w tłumaczeniu Piotr to właśnie Skała ...
Usuńpodziwiam zdolności nie tylko plastyczne :)
:)) dziękuję serdecznie:))
UsuńWspaniały:)
OdpowiedzUsuń